Ogłoszenie

Ogłoszenie:
 Ogłoszenie 
World Suchar Wrestling

Witamy na forum WWE - Suchar. Zapraszamy do gry!
OGŁOSZENIA:

Tytuł panelu
Treść i obrazek naszego panelu:

  • Index
  •  » RAW#4
  •  » [6 Man Battle Royal for Contender's to WWE Championship]

Napisz odpowiedź

Napisz nowego posta
Opcje

Kliknij w ciemne pole na obrazku, aby wysłać wiadomość.

Powrót

Podgląd wątku (najnowsze pierwsze)

Macio
2014-01-06 18:25:19

CM Punk wyeliminowany!

William Regal vs Zack Ryder - Ładniej napisał (miałem ogromny dylema, oba posty były bardzo słabe) William Regal!

Zack Ryder wyeliminowany!


Wtem zostało tylko dwóch, Bray Wyatt i William Regal. Obaj rzucili się na siebie niczym wściekłe psy, jednak ich uwaga została odwrócona przez pewną melodię, a na telebimie ukazał się ten filmik:



Na rampie pojawił się, ubrany w garnitur i z mikrofonem w ręku General Manager RAW - Vince McMahon!

Vince McMahon : Panowie stop! Zakończcie ta walkę, ma dla was pewną wiadomość. Ten pojedynek nie wyłoni jednego pretendenta do pasa WWE! Razem z zarządem doszliśmy do wniosku że obaj zasługujecie na szanse, jaką jest walka o pas WWE na Fatal Four Way PPV! Ach tak, jeszcze jedna sprawa. Każda spostrzegawcza osoba zauważyła że mamy 3 pretendentów, na cztery wolne miejsca. Jednak ten ostatni szczęściarz zostanie wyłoniony na samej gali, a wybiorę go Ja!

Bray jak i William spojrzeli na siebie, nie dowierzając w to co usłyszeli. Lecz po chwili na ich twarzach pojawił się uśmiech, a ten widok RAW przerwały Reklamy.

Klocuch
2014-01-06 18:10:18

To był czas na koniec! Koniec tej walki dla Phillipa! Punk po kolejnych otrzymanych akcjach zwijał się teraz na macie. Po podniesieniu rywala Irish Whipem posłałem go do narożnika. Miałem idealną okazję do wykonania Corner Body Avalanche. Wciskając Punka w narożnik powoli minimalizowałem jego nadzieje na wygranie walki. Złapałem go za szyję, mogłem teraz przepchnąć go pod liny gdzie Lifting Side Slamem posłałem go poza ring. Patrząc na rywala który bezwładnie leży na betonie wykonałem jego gest - "Time to sleep, Punk!".

kamilios16
2014-01-06 16:29:11

Napięcie rośnie niewiarygodnie szybko. W ringu zostało tylko 3 wrestlerów, w tym ja , Lord William Regal. Wyatt i ja dominujemy w ringu, to kwestia czasu kiedy nasze ciała i umysły stoczą ostatnią rundę tego pojedynku. Jednak teraz, muszę się skupić na wyeliminowaniu ostatniego zbędnego elementu, Zack'a Rydera. Broski stoi mi na przeszkodzie na drodze do chwały i dlatego na jego nieszczęście musi wypaść ponad trzecią liną i pożegnać się z marzeniami o mistrzostwie. Patrzę z góry na mojego rywala, gdyż on nadal leży poobijany na ringu jak bezbronna, zdana na mnie ofiara czekająca aż przerwę jej męki.
Spojrzeliśmy sobie prosto w oczy i odczułem strach bijący niczym zła aura od rywala. Zrobiłem wściekłą minę by jeszcze bardziej zwiększyć tempo bicia sera Broskiego. Ostateczny pojedynek czas zacząć.

  Powoli zacząłem podchodzić do Rydera, napawając się każdą sekundą mojej przewagi nad rywalem. Zack prosił mnie, błagał jak pies, bym go zostawił lecz ja z wściekłością zaatakowałem go serią stomp'ow w brzuch. Wiedziałem jednak, że aby wyeliminować rywala będę musiał się bardziej postarać. Arogancko podniosłem go za włosy i szykowałem się do zadania punch'a w jego głowę, jednak został on skontrowany tym samym ciosem. Rozpoczęła się szalona wymiana ciosów która podwyższyła temperaturę na hali o conajmniej parę stopni Celsjusza. Żaden z nas nie mógł przejąć inicjatywy, jednak chęć popisania się Rydera zgubiła go. Gdy kurczowo złapałem się za brzuch po Gut Kick'u, Broski zamiast kontynuować atak, zaczął krzyczeć "woo woo woo" w stronę widowni. Dało mi to chwilę czasu na naprawienie swojego błędu i powalenie rywala clothesline'm. Zauważyłem, że rywal zaczyna się podnosić idealnie wpasowałem się w czas, odbiłem się od lin i powitałem Zack'a Running Crossbody. Szybko nad nim przeskoczyłem, po raz kolejny raz odbijając się od lin i niczym Hogan wykonałem klasycznego Leg Drop'a. Postanowiłem zakpić z przeciwnika i stanąłem nad nim pozwalając by upokorzył się, podnosząc się za pomocą mojego wrestling gear'a. Gdy spojrzał mi w oczy, uśmiechnąłem się tylko drwiąco, złapałem go za głowę i dobiłem DDT.
Przyszedł czas na ostatnią część planu. łapiąc rywala za ręce, delikatnie niczym kochankę, przesunąłem go w stronę lin i szepnąłem z czułością "i'll let you rest". Powoli odszedłem i ustawiłem się naprzeciwko niego na środku ringu. Gdy przeciwnik zaczął się odwracać krzyknąłem "united kingdom" i posłałem go Big Boot'em ponad trzecią liną.

Gietki
2014-01-06 15:24:04

Nastała ta chwila,jeden z naszych już nas opuścił jest to CM Punk'jaki wyleciał z obrębu ringu,jednakże to nie mój interes.Muszę skupić się na moim tutejszym rywalu jakim jest brytyjski charakter "Sir" William Regal.Mając psychiczną,a także fizyczną przewagę nad rywalem starałem się to dotychczas wykorzystywać co też odzwierciedlało się na mojej przewadze przez większość pojedynków.Mój cel w walce jest jedyny wyeliminować jak największą ilość osób,przy tym sam nie zostać wyeliminowanym.Mam zamiar wygrać Battle Royal i zostać najmłodszym w historii mistrzem WWE!Darren mając już swoje lata,dalej ma charakter cwaniaczka i pewniaka,aliści wybije mu to z głowy.Podchodząc do niego unoszę ręce na wznak klinczu siłowego na który mój oponent przystaje.Wtenczas na mej twarzy pojawia się ironiczny uśmieszek zwiastujący podłe zachowanie z mej strony,tak więc plotąc obie ręce z jego rękoma wykręcam je w drugą stronę tak iż mój rywal zaczyna stompać na palcach.W owym czasie unosząc nogę na wysokość klatki piersiowej antagonisty ,aby następnie puścić złączone ręce wypychając go w tył akcją zwaną Front Kick'iem po której upadł na stary pomarszczony tyłek.Śmiejąc się w niebo głosy pokazuję mu po raz kolejny ten gest jaki miałby go zmotywować do działania

http://25.media.tumblr.com/tumblr_m6s4p4u7LZ1qcds4qo2_500.gif

Gdy tylko uniósł swoje posiedzenie od razu szarżą ruszyłem w kierunku ów osobnika okopując jego nogi,aby następnie móc pobiec w stronę lin od jakich zwinnie się odbijając drogą powrotną wymierzyłem idealnego
Big Boot'a po jakim to twój czerep obrócił się w drugą stronę,zaś ty upadłeś z dużym impetem uderzając o matę.Jednakże to nie koniec mych katuszy nad rywalem unosząc go za tłuste włosy do pionu układam swe kolano na boku jego głowy,następnie łapiąc go za rękę upadam na plecy ciągnąc owego napastnika za sobą aplikując na nim piękny Zack attack!Mierząc go swoim znakiem który przeważnie wykonuję przy Broski Boot'cie wyczekuję jego powstania,ta zaś wiekopomna chwila nastaję po dłuższym czasie.Posyłając adwersarza nadchodzącej akcji na liny cierpliwe czekam aż się nawinie,gdy jest na tyle blisko by wykonać tę akcję układam swe ręce na jego udach pochylam się ku macie wybijając go w górę za siebie epickim Back Body Drop'em po którym eliminuję "zagrożenie" z ringu po którym triumfuje..

Macio
2014-01-05 18:08:46

William Regal vs Zack Ryder - Kto Ładniej na 380 słów (z wyrzuceniem rywala)
Wyatt vs CM Punk:

Wyatt - post niezły, błędów się nie dopatrywałem. Nawet mi się podobało
CM Punk - Tu co innego, dużo błędów, treść kiepska.

Wyatt vs CM Punk - Bray wyrzuca Punka!

Klocuch
2014-01-05 17:40:23

Mam swoje przeznaczenie, cel...ten sam, dla którego Bóg daje wieczność.Jestem tutaj tylko z powodu wieczności. Będę zapamiętany, to jest moje przeznaczenie. Jestem tu, by wygrać. I każdy, który się przeciwstawi temu losowi będzie zniszczony, każdy, który będzie chciał zmienić to co nieuniknione. Nic nie trwa wiecznie – mama, tata odchodzą, urodę diabli biorą, kochane osoby znikają... choćbyś nie wiem jak kurczowo się czegoś trzymał i tak to stracisz. Liczy się tylko tu i teraz, wszystkie rzeczy odejdą a po tobie pozostanie pustka, nie zapisana karta która zdmuchnięta przez wiatr zginie w pustce czasu. 

Wyrzucenie Rocka było tylko jednym małym krokiem, krokiem do chwały. Czas na kolejny krok, jeszcze bardziej przybliżający mnie do wypełnienia mego przeznaczenia. Chodzi o to od samego początku.

Upokorzony Dwayne pośpiesznie opuszczał halę stając się pośmiewiskiem wśród wszystkich. A czas reszty moich rywali kroczył ku końcowi. Tik tak, tik tak odmierzał czas na ich koniec, lada moment staną się pośmiewiskiem, upokorzeni i pokonani wrócą do swych domów. Nie ma tu miejsca dla słabych, przetrwa tylko najsilniejszy. Ja przetrwam....Odchodząc od lin zanalizowałem sytuację w ringu. Jako swój cel obrałem teraz Phillipa, ten natomiast czuł się bezpieczny. Jako to mawiał był "Best in the World" niestety szybko uświadomił sobie że tak nie jest otrzymując kolejną serie ataków z mojej strony. Niczym w transie atakowałem rywala co skończyło się powaleniem go. Była to idealna okazja na podciągnięcie go do narożnika. Właśnie narożnik stał się teraz głównym bohaterem mej akcji. Wrzuciwszy na niego Punka sam przestępując z liny na liny wszedłem na sam szczyt. To dało mi okazję na Superplex. Mocne zderzenie z matą zminimalizowało szanse Brooksa na wygranie tego starcia, był już skończony.

Podnosząc się z maty miałem swój plan, wykorzystując to iż Punk leży bezwładnie na środku ringu odbiłem się od liny aby po chwili Running Sentonem jeszcze raz zaatakować rywala. Mieszane uczucia publiczności zadziwiały mnie, z początku tak negatywnie nastawieni teraz poznawali me idee, chcieli iść razem ze mną ku rewolucji.

Nergo
2014-01-05 17:00:59

Pięknie! Znów podchodzę do Paca, Rock dosłownie wyleciał z walki, Zack leży poobijany, Wayyt na pewno się rzuci na niego. Pac jest mój! Gdy się do niego zbliżam Zajął się nim  Brytyjczyk. Co jest!? On jest mój sobie powiedziałem w myślach. Już chciałem go ode pchać gdy dostałem serię potężnych punchy. Co jest!? Wykrzyczałem przerażony. Okazało  się, że Bray poczuł się bardziej pewny bo wyeliminowaniu skały. To był jego błąd gdy chciał mnie zaatakować Clothesline'em. Ja już opamiętany i spokojny wiedząc co się szykuję schylam się łapiąc go za rękę, przechodzę za plecy łapiąc drugą rękę i wykonuję Pepsi Twist. Tak piękna akcja przynosi oczekiwany rezultat. Zostałem znieważony atakiem zza pleców,  teraz następuje słodka zemsta. Siedząc na ringu obok leżącego rywala spojrzałem na innych. Zack stoi przy narożniku widocznie szczęśliwy, że ktoś się zajął Williamem. Który tańczy sobie teraz z moim ex rywalem. Cudnie! Więc nikt nie będzie nam przeszkadzać. Jedynie Zack stanowi zagrożenie, ale on chyba woli czekać,  zobaczyć kto kogo wyeliminuje i zbierać siły. Nie czekając dłużej szybko wstaję i podnoszę opponenta. Chyba najwyższy czas powoli kończyć tą walkę. Uderzam go Gut Kick'iem i dokładam potężną maczugę w plecy. Wiem, że to wiele nie zadziała na tego przeciwnika, ale mi pomoże go opanować. Pochwyciłem go sobie idealnie by wykonać , Bridging German Suplex, co i robię. Piękna akcja, cały ring się zatrząsł. Tak, rywal jest już zmęczony i żyje w mojej bajce. Więc wchodzę na narożnik spoglądam na niego i wiem, że nikt mi nie przeszkodzi. Wybijam się najwyżej jak daje radę i wykonuję Diving Elbow Drop [SM]. O tak, mocny ból tego człowieczka jest moim afrodyzjakiem. Kolejny raz potwierdzam to, że jestem Best In the World. Nie czekając długo kolejny raz go podnoszę i chwytam rywala za rękę i posyłam Irish Whip'em do narożnika. Spojrzałem na publikę i z wielkim uśmiechem na przydupasów Bray'a. Nie wyglądali na szczęśliwych z takiego obrotu sytuacji. Ale ring to mój świat. To moja bajka, ja ją tworzę jak chcę.Rozpędzam się i wbiegam w rywala wykonując Runung-Knee Into Buldog [SM]. Ooo tak, wpadam w szał. Każdy zajęty sobą tylko Zack, patrzy jak lew wypatrujący najsłabszej ofiary. Uśmiechnąłem się do niego, nawet on czuł teraz przerażenie. Chcę poczuć krew i obłąkanym wzrokiem wpatruje się w Waytta. Teraz stoję oparty o narożnik i myślę, czy zadać mu większy ból czy po prostu wypierdzielić z ringu i zająć się innym podrzędnym wrestlerem.

Nergo
2014-01-04 23:35:33

Ja dopiero teraz wszedłem. Proszę o czas bo do 12 nie wejdę na kompa nawet.

Klocuch
2014-01-04 22:16:22

biore + 12h czyli do 24:00 jutro

kamilios16
2014-01-04 20:58:06

  Wiedząc, że wyeliminowałem Rydera na dłuższy czas z walki, postanowiłem zaatakować z zaskoczenia Adriana, by później mieć łatwiejszą drogę do ostatecznej wygranej. Był on odwrócony do mnie plecami, więc bez zastanowienia powaliłem go podcięciem lewej nogi na matę. Postanowiłem jeszcze bardziej ją osłabić, więc go podniosłem i wykonałem Dragon Screw. Te dwie akcje zapewne uniemożliwią Adrianowi rozbiegnięcie się, tym samym,zmniejszyłem jego szanse na kontratak. Zrobiłem sobie przerwę i od nudzenia obdarzyłem rywala serią stomp'ow w brzuch a następnie punch'y w głowę. Podniosłem go i wbiłem Irish Wip'em w narożnik. Wziąłem rozbieg i dobiłem go clothesline'm. Po raz kolejny zadałem mu ogromny ból stomp'ami w klatkę piersiową.Nie jestem w kwiecie wieku więc wykonanie następnego ruchu postanowiłem sobie ułatwić narożnikiem. Wyniosłem go na 3 "poziom" i fani oczekiwali na jakiś efektowny ruch. Ja jednak przeniosłem go na swoje plecy i posłałem przeciwnika na matę  Regal Roll'em.Gdy chciałem go podnieść oberwałem punch'em w brzuch a następnie łokciem w głowę. W akcje desperacji wyprowadziłem słabego kopniaka, który jednak nie doszedł do skutku, gdyż przeciwnik złapał mnie za nogę. Szykował się do ciosu swoją, jednak to tym razem ja uniknąłem uderzenia i gdy rywal w końcowej fazie ataku był odwrócony do mnie błyskawicznie wykonałem Half-Nelson Suplex

Macio
2014-01-04 12:10:32

The rock wylatuje!


Wyatt vs Punk - Kto Ładniej na 400 słów (z SM)
William Regal - atakuje Paca
Zack Ryder - leży poobijany

Klocuch
2014-01-04 12:07:18

Rock ulegał mej sile, nie miał szans w starciu z maszyną. Jego koniec bliższy był z każdą sekundą, każdym uderzeniem. Teraz rywal grzecznie przyjmował moje kolejne ataki, byłem w transie i nie dawałem się z niego wyciągnąć. Musiałem szybko naszykować kolejny atak. Rock powoli zbierał się z maty, gdy stanął już na nogi otrzymał Spear. Dominowałem, miałem przewagę w każdym calu, fani Rocka byli zawiedzeni a to tylko jeszcze bardziej determinowało mnie do upokorzenia ich bohatera.

W kolejnym starciu z moim łokciem(Elbow Drop) Dwayne nie miał żadnych szans. Czułem że już za chwilę może dojść do pierwszej eliminacji która znacznie przybliży mnie do zwycięstwa. W ringu nadal scierali się pozostali zawodnicy, żaden nie wywalczył sobie jakiejś ogormnej przewagi i nie wiedzieli zapewne co dzieje się pozostałymi. Będę mógł wykorzystać element zaskoczenia kiedy uporam się z moim problemem.

Po podniesieniu Rocka Irish Whipem posłałem go do narożnika. Miałem idealną okazję do wykonania Corner Body Avalanche który przeistoczył się w kolejną akcję z mojego zasobu - w Short-Arm Clothesline. Z uśmiechem na twarzy rozejrzałem się po publiczności. Śmieszyły mnie transparenty "Let's go Rock!", nie miał one bowiem żadnego odniesienia w dzisiejszej walce, Dwayne poddał się już na starcie. Leżacemu na macie rywalowi zadałem jeszcze kilka kopnięć mających na celu przygotować go do eliminacji. Rock czuł zimny oddech przegranej, ale teraz nie był w stanie nic już zrobić.

Nadszedł czas na koniec. Szarpnąłem Rocka za rękę tym samym podnosząc go na nogi. Jeszcze kopnięcie w brzuch i mogłem wykonać Stunner. Rywal został odrzucony do lin o które oparł się. To był ten moment. Podszedłem do niego i wyszeptałem mu do ucha "Follow the buzzards" po czym wziąłem rozbieg i Clotheslinem wywaliłem rywala z ringu tym samym minimalizując jego szanse na walkę o pas.

"Jestem żniwiarzem, zbieram ludzkie życia i cierpienie, jestem Bray Wyatt"

Nergo
2014-01-04 00:03:38

Więc Pac jest mój! Big Boot posyła mu ostrzeżenie. Jednak nie przewala rywala, więc szybko podbiegam i okładam go serią puchy i kolan w brzuch. W końcu ukląkł. Teraz jest w moim  świecie. Przestałem o okładać i uderzam go potężnym Kickiem w głowę.

ps. Sorry. Głowa mnie boli i chyba mam gorączkę dlatego nie napisałem praktycznie nic.

kamilios16
2014-01-03 22:22:54

  Wciąż mając w głowie huk uderzenia mojej stopy o głowę Rydera, wiedziałem, że pojedynek jest bliżej końca niż początku. Chwilę odpocząłem i gdy rywal był już na nogach rozpoczęła się wymiana ciosów. Poszło parę pięknych punch'y i chop'ow jednak ja, jako, że miałem więcej sił , po Gut Kick'u wypracowałem sobie przewagę. Obróciłem Zack'a i wykonałem Back Suplex'a. Nie czekając długo, odbiłem się od lin i niczym RVD dodałem Rolling Senton'a. Rywal był mniej więcej na środku ringu, więc ustawiłem się w narożniku i poczekałem aż wstanie. Gdy był już na nogach rozpędziłem się i zakończyłem serię ataków klasycznym Bulldog'iem

Macio
2014-01-03 18:11:07

24h

William Regal vs Zack Ryder - Dalej William!

Bray Wyatt vs The Rock - Rock nie odpisał więc Wyatt wyrzuca Rocka w poście na nim. 300 słów

CM Punk vs Pac - 24h dla Paca, Dalej Punk!

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi